EP

by Diuna

/
  • Streaming + Download

    Includes high-quality download in MP3, FLAC and more. Paying supporters also get unlimited streaming via the free Bandcamp app.

      name your price

     

1.
03:53
2.
04:10
3.
05:39
4.

credits

released March 1, 2014

Muzyka - Diuna
Teksty - K.
EPka została nagrana w www.salaprobtorun.pl

Music by Diuna
Lyrics by K.
This EP was recorded at www.salaprobtorun.pl

tags

license

all rights reserved

about

Diuna Torun, Poland

The band was (officially) established 18th July 2013 by Milfig and Qbsson. In the first six months of playing the band was jamming and composing songs for their first EP, which they recorded in the end of February 2014. The premiere take place at 1st March 2014. Their first demo contains heavy load of tasty riffs with a drop of some psychedelic and space influences, mixed with uncommon lyrics. ... more

contact / help

Contact Diuna

Streaming and
Download help

Redeem code

Track Name: Luksusowo
Wierz w co chcesz, co chcesz bierz, lecz pamiętaj - zawsze wiedz: Ile wiesz, tyle zjesz
Filozofia… Co za pies

Nie poznasz rzeczy przez nazwanie ich
Wbicie ich w ciasny szyk
A co tracisz przez język? Wiesz to sam tylko Ty

Spłaszczyć chcesz, w kwadrat zdjąć
A ja nie chcę by świat zwiądł
Nie pozbawiaj rzeczy barw – ich istotę lepiej sprawdź
Track Name: Rekurencje
Wpadam w ich obcy krąg
Poza kontury ich tak trudno zapuścić wzrok
Martwy punkt – tkwię tu znów
Dość smutnym człowiek wolny jest od bzdur

I wspinam się po nicokręgach i pytam: DLACZEGO WCIĄŻ
Tkwię w tych rekurencjach?
Czym jestem – prochem i Nietzschem?
Diabłem czy sakralnym kiczem?
Nie Pytią lecz
Ciągłym pytaniem

Jak długo jeszcze mam znosić gry tych pustych słońc
Co spać nie dają mi?

Znikam stąd w dalszy plan i nie idź za mną tam
Chcę być całkiem sam
Obrót raz, obrót dwa
I wciąż jak strzała w punkcie zero
Gnam
Track Name: Oczy Wiście
Oczy, wiście!
W dalsze patrząc i kolejne
I następne
W (kolor) skacz
Track Name: Po Drugiej Stronie
„Ja jestem!”

Bóg co tworzył inaczej, pluł na logikę, a z Fibonaccim mieszał wymierne niekonsekwentnie, i skrzypiał, piszczał

Zgrzytał świat ten aż się rozsypał

Zero przez zero zawsze daje nic

Predaweganie i wypukłe próżnie – różnie manifestuje się paradoks po drugiej stronie

Za pustym lustrem się nie zaczają cienie
Ufają że przyjdzie ktoś, wyrówna, tak im obiecuję że wyrówna

Chcąc przebić się przez lustro do mnie musisz się wyzbyć wspomnień
Wkroczysz w chaosu ognie, uważaj!

Paradoks rozbił duszę
Rozbijmy go